Przejdź do głównej treści

Jak pomóc – porady dla rodziny i przyjaciół

Przede wszystkim – nie podtrzymuj unikania. Zachęcaj (ale nie zmuszaj) do podejmowania działań narażających na lęk, ale też nie wyręczaj w sytuacjach trudnych dla pacjenta. Wspieraj i chwal za najdrobniejsze postępy. Nie tłumacz, że „nie ma się czego bać” – Wasi bliscy zmagający się z lękiem też to wiedzą. Tym bardziej ich to złości i frustruje, że odczuwają lęk w sytuacjach niezagrażających.
Nie wyśmiewaj – pacjenci wstydzą się swoich lęków. Powiedz, że rozumiesz ich uczucia. Każdy z nas się boi od czasu do czasu. Oni po prostu częściej i bardziej intensywnie. Bądź stanowczy – wielu pacjentów manipuluje (świadomie lub nie) swoimi bliskimi, aby pomogli im w unikaniu sytuacji lękotwórczych. Nie daj się wkręcić!
Jeśli Twój bliski podejmie terapię, być może będziesz potrzebny jako ko-terapeuta. Zgódź się. To znacznie usprawni i przyspieszy terapię.
Znajdź kogoś bliskiego lub grupę wsparcia, która pomoże Tobie w radzeniu sobie z różnymi emocjami, jakie mogą się pojawić wskutek interakcji z osobą lękową. Nie miej pretensji, ani nie mów mu/jej, jak bardzo masz już dość i jak bardzo jesteś zmęczony jego/jej lękami. To bardzo frustrujące. Nasi bliscy też nie marzyli o tym, aby się ustawicznie bać. Ich też to męczy, zawstydza, złości i frustruje. Te emocje tylko potęgują stres i prowadzą do wzrostu lęku.

Mechanizmy podtrzymujące zaburzenie

Unikanie
Jeden z najczęściej wykorzystywanych przez pacjentów mechanizmów radzenia sobie z lękiem, a równocześnie jeden z najbardziej podtrzymujących całe zaburzenie. Lęk jest jedyną emocją nasilającą się dzięki unikaniu – im więcej/częściej czegoś unikamy - > tym bardziej narasta lęk przed tym - > tym bardziej tego unikamy itd.
W terapii dąży się przede wszystkim do wyeliminowania unikania z zachowania pacjenta. Jest to jedno z najtrudniejszych do wyrugowania nie przystosowawczych i ograniczających funkcjonowanie zachowań.

Skanowanie ciała
Charakterystyczne zachowanie pacjentów zmagających się z napadami paniki – intensywne obserwowanie swojego ciała, reagowanie lękiem na najmniejsze zmiany w ciele („drżenie serca”, napięcie, duszność itp.) i interpretowanie (często fizjologicznych) zmian w ciele lub czynników zewnętrznych (np. parne i duszne powietrze przed burzą) jako zwiastujących napad paniki, co w efekcie istotnie wpływa na wzrost lęku i często prowadzi do napadu paniki.

Lęk przed lękiem
Wtórny do napadów paniki. Jest to tzw. Lęk partycypacyjny. Pojawia się, gdy pacjent obawia się, że złe samopoczucie, napad paniki i lęk powrócą. Jeden najczęstszych mechanizmów podtrzymujących lęk:
pacjent doznał napadu paniki -> obawia się, że znów będzie się tak źle czuł -> odczuwa lęk już teraz
- > skanuje ciało w poszukiwaniu objawów lęku -> lęk narasta -> objawy nasilają się -> interpretacja poznawcza -> napad paniki.

Psychoterapia

Niezbędna w leczeniu zespołu lęku napadowego. Za najbardziej skuteczną uznaje się terapię poznawczo-behawioralną, która łączy:
- psychoedukację (niezbędna dla zrozumienia mechanizmu powstawania lęku)
- terapię poznawczą
- terapię bahawioralną - ekspozycje (wyobrażeniowe + in vivo)
Terapia zespołu lęku napadowego trwa od kilku do kilkunastu spotkań.

Leczenie

Zespół lęku napadowego najczęściej leczy się lekami z grupy:
- SSRI (escitalopram, paroksetyna, fluoksetyna)
- benzodiazepin (oksazepam, lorazepam)
- neuroleptyki o działaniu zmniejszającym niepokój (chlorprotiksen)
- hydroksyzyna i in.
Remisja następuje po 4 do 12 tygodni leczenia.

Epidemiologia

Mężczyźni – 1,3%
Kobiety - 3,2 %
U około 3% populacji ogólnej odnotowuje się w ciągu 6 miesięcy napady lęku zbyt rzadkie lub o zbyt małym natężeniu, aby postawić diagnozę o zaburzeniu, zaś u dalszych 6% ogólnej populacji odnotowuje się występowanie napadów lęku zbyt słabych lub rzadkich do postawienia diagnozy zaburzenia w ciągu całego życia.
pierwsze objawy napadów paniki pojawiają się między 20 a 25 r.ż., lecz mogą również występować później. Kobiety chorują dwukrotnie częściej niż mężczyźni.